niedziela, 11 września 2016

"Ale jak to już wrzesień?" cz.1 – Czyli: rok szkolny już się zaczął i trzeba go jakoś przetrwać...

Znacie to uczucie, kiedy jednego dnia spoglądacie na kalendarz i wskazuje on końcówkę czerwca, a kiedy spojrzycie następnego dnia, widnieje na nim data rozpoczynająca rok szkolny? Ja znam.
No dobra... trochę chyba przesadzam... jednak nie zmienia to faktu, że wakacje zleciały mi potwornie szybko!!!
No i co robimy w takiej chwili? Nie wiem jak Wy, ale ja zaczynam się załamywać... rok szkolny za pasem, a ja jeszcze nie obkupiona, nieprzygotowana psychicznie i nie zrobiłam praktycznie nic, co miałam w te wakacje zrobić... do tego dochodzi świadomość, że ten rok będzie wyjątkowo ciężki... no wszystkiego się odechciewa po prostu!!
No, ale... nie wolno przecież tak do tego podchodzić, prawda?? Wszystko (nawet szkoła) ma swoje mocne strony!!! I... są sposoby, aby w jakiś sposób umilić nam czekanie do naszych wymarzonych wakacji!!!
Może zacznę od tego, że szkoła to nie koniec świata, nawet jeśli zmieniamy szkołę. Oczywiście dobrze rozumiem, że większość z nas (a może i każdy), chociaż odrobinę boi się tego, co go czeka w nowym roku szkolnym, niezależnie od tego, czy zmienia szkołę, czy nie. Ludzie często boją się zmian... boją się tego, co nieznane i jest to całkiem normalne. Jednak... pamiętajcie, że należy być odważnym i dzielnie stawiać czoła swoim lękom. Ja też bałam się tego roku szkolnego, bo wiedziałam, że wszystko się zmieni. I wiecie co? Myślę, że nie powinnam była tak myśleć. Nie myślmy o roku szkolnym jak o zmianie. Myślmy o nim jak o kroku w stronę spełniania naszych marzeń. Czy nie brzmi to lepiej? Czy nie dodaje Wam motywacji? Mnie pomaga. Bo... spójrzmy prawdzie w oczy... wiele z naszych marzeń wymaga od nas wykształcenia, wymaga ukończenia szkoły. Wyobraźcie sobie, że każdy taki rok szkolny przybliża nas do spełnienia marzeń!
Jeśli chcecie, to możecie zrobić listę celów, marzeń, a następnie powieście ją w jakimś widocznym miejscu, albo gdzieś, gdzie będziecie mogli codziennie ją widzieć (na przykład w biurku). To także powinno Wam dodać motywacji. Przecież... co innego może nas zmotywować jak nie codzienne patrzenie na swoje marzenia i świadomość, że każdy taki dzień spędzony w szkole przybliża nas do ich spełnienia. Na liście tej zapisujcie zarówno takie cele jak pozytywna ocena z jakiegoś sprawdzianu, zdobycie świadectwa z czerwonym paskiem, jak i dostanie się na wymarzone studia. I niech każdy dzień daje Wam nową dawkę motywacji i radości, a także świadomości, że każde Wasze marzenie może się spełnić.
Co jeszcze może odrobinę rozweselić dni, które spędzamy w szkole? Jakieś fajne, kolorowe (no, chyba że ktoś kolorów nie lubi :D) przybory szkolne, które możemy ozdobić tak, aby mogły nas wyrażać. Przykładowo... jeśli ktoś jest Trybutem to może na okładce narysować kosogłosa, jeśli jest Potterhead to może ozdobić zeszyt tak, aby pasował do domu w Hogwarcie, do którego należy, jeśli ktoś jest Niezgodnym to może na zeszytach narysować symbole frakcji, do jakich należy. Można ozdobić swoje przybory szkolne tak, aby miały związek z ulubionymi zespołami muzycznymi, książkami, idolami... po prostu... bądźcie kreatywni i nie bójcie się wyrażać siebie. To pomoże Wam również zyskać pewność siebie (ale o tym kiedy indziej).
Kolejnym sposobem jest także... pomaganie, sprawianie radości innym. Nie mówię, żeby od razu budować domy dla bezdomnych, ale na przykład zapisać się do szkolnego wolontariatu, albo nawet uśmiechnąć się do kogoś. Powiedzcie... czy świadomość, że komuś pomogliście, albo sprawiliście, że dzień innego człowieka będzie lepszy, że inny człowiek się uśmiechnął dzięki Wam, nie sprawia, że i Wasz dzień jest udany? Nie powoduje uśmiechu na Waszej twarzy?
Jeśli macie trochę czasu to polecam Wam również trochę poczytać albo znaleźć jakieś hobby... wiecie, coś, co może sprawić, że się odprężycie i zapomnicie na chwilę o obowiązkach i o stresie :)
No dobrze... myślę, że to już wszystko... możliwe, że pojawią się kolejne posty z serii Ale jak to już wrzesień?"... wszystko zależy od tego, czy ten wpis się Wam spodobał :)
I oczywiście... jeśli macie jakieś inne pomysły to śmiało piszcie w komentarzu :)

Napiszę jeszcze trochę o tym blogu... dobrze? W końcu jest to pierwszy post :) Ogólnie... nie będę się rozpisywać w sprawie tego, o czym będą posty na tym blogu, bo pojawi się tu zakładka temu poświęcona. Teraz napiszę tylko, że szablon bloga wkrótce się zmieni, a zakładki będę dodawała z czasem, tak jak robiłam to na blogu o Finnicku i Annie :)
Ach... o czym chcecie następny post? Do wyboru jest: rysowanie, marzenia, sny, szkoła, nauka języka angielskiego, pisanie, grafika, praca nad pewnością siebie... ja chyba najchętniej wstawiłabym teraz coś związanego z rysowaniem, ale... wszystko zależy od tego, co Wy chcecie jako pierwsze :)

12 komentarzy:

  1. Jejku, pierwsza na tym cudownym blogu!!! Pozwolisz, że zaklepię sobie miejscóweczkę i jutro skomentuję, dobrze? :")
    PinQ Everlark Hutcherson Lawrence

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem!<333
      Szablon jest naprawdę piękny i taki tematyczny♥
      To jest właśnie super!:"D Mam na myśli rozmawianie o takich tematach typu szkoła itp. :D Większość ludzi lubi takie najzwyklejsze tematy ( łącznie ze mną naturalnie! ), dyskusje i pogadanki :")
      Szkoła to w tym momencie to coś co zżera moją chęć do życia :/// Wenę i czas także :D
      Taaak, racja! Poprzerabiałam swoje zeszyty na " trybutowe ". Na jednym z notatników informacyjnych nakleiłam wydrukowaną Katniss z Kosogłosa 2 :D Z tyłu okładki mam kosogłosa i napis " I niech los zawsze ci sprzyja ". Jak patrzę na to w szkole to od razu jest mi lepiej :D ( takie dziwne XD ) Na zeszycie od korenspondencji okładka " #TeamPeeta " :D Na serio warto przerabiać zeszyty i inne rzeczy ;")
      Podkreślacze, markery, cienkopisy, kolorowe karteczki, zakładki jakieś... wszystko :D Coś o tym wiem :)
      Następny post? Szczerze mówiąc nie potrafię się zdecydować :"D Wszystko przeczytam! Hah :) Naprawdę nie wiem... angielski...? Mega fajny pomysł! Czytam blogi o nauce angielskiego, a właściwie to tylko jeden, który prowadzi nasz pan od angielskiego, więc... i tu chętnie bym coś podobnego poczytała :D Marzenia... rysowanie... to są świetne pomysły! Jestem za!
      Cóż ja mogę więcej powiedzieć? Na bank będę czytać tego bloga, jestem już twoją czytelniczką na amen <333 Przede wszystkim powodzenia, weny i wszystkiego co dobre na nowej drodze prowadzenia bloga♥
      Pozdrawiam serdecznie^ :"D
      PinQ Everlark Hutcherson Lawrence

      Usuń
    2. Hej! :D
      Cieszę się, że Ci się podoba :D
      Taak... ja również lubię rozmawiać na różne tematy i właśnie dlatego powstał pomysł założenia tego bloga... no... może jeszcze dlatego, że od dłuższego czasu chciałam założyć bloga o tematyce rysowania, ale wiedziałam, że raczej prowadzenie bloga tylko o rysowaniu może się nie udać :D
      Oj... u mnie jest podobnie... normalnie się wszystkiego odechciewa jak się patrzy na ilość obowiązków, zajęć dodatkowych i nauki, ale... myślę pozytywnie (tak jak pisałam wyżej) i traktuję szkołę jak krok, który przybliża mnie do spełnienia moich marzeń i w sumie... naprawdę mi pomaga :D
      Ooo... to fajnie!!! Ja jak na razie mam kilka ozdobionych zeszytów, a na resztę mam już pomysły i niedługo się nimi zajmę :D
      No to myślę, że pewnie kolejny będzie angielski :D Rysowaniem zajmę się później :D
      W takim razie baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo się cieszę ♥♥♥
      Również pozdrawiam :D

      Usuń
  2. A druga! Mimo, że wspominałaś o nowym szablonie, to ten wygląd i tak bardzo mi się podoba :) To tak słowem wstępu ;)
    Pierwszy post na tym blogu jest idealnie trafiony, zwłaszcza, że teraz szkoła przytłacza chyba każdego :/ Ale ten post naprawdę podciąga na duchu. :)
    Co do wyrażania siebie poprzez udekorowanie zeszytów, to jestem za! Ja często na okładkach w środku rysuję piórem (bo ja pisze ogólnie piórem ^^) jakieś zawijasy, drzewka czy uśmiechy. Może nie jest to nie wiadomo jak ładne, ale zawsze się uśmiecham jak takie coś rysuję :)
    O, kolorowe gadżety! Jestem ich fanką, sama mam dużo tych dupereli - cienkopisy, zakładki, zakreślacze, żelopisy... A wszystko z biedronki, oni mają najfajniejsze rzeczy =D
    Co do następnego postu, to chętnie poczytałabym o nauce języka angielskiego. Bo wiesz... Ja jestem w szkole dwujęzycznej gdzie mam 5 razy w tygodniu angielski + historia i biologia po angielsku... A niezbyt sobie radzę z tym językiem, więc... :( Ale jasne, coś o rysowaniu czy marzeniach przeczytałabym z przyjemnością! :D
    Powodzenia w prowadzeniu bloga, mam nadzieję, że posty będą jak najczęściej ♥ Blog cudowny! Już jestem wierną czytelniczką <333
    Weny i czasu! ♥ I wiernych fanów :D
    Buziaki
    Viks Follow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... w takim razie bardzo mi miło :D Bo wiesz... nie chcę zmieniać tego szablonu jakoś mocno... tylko tak troszkę :D
      Cieszę się, że udało mi się trafić z tematem :D Taak... szkoła niestety teraz mocno daje się we znaki... ale grunt to pozytywne nastawienie, jak myślimy pozytywnie to nie jest aż tak ciężko :D
      Baaaaaaardzo się cieszę, że pomysł Ci się spodobał :D Ja najczęściej piszę cytaty, albo coś rysuję :D I właśnie o to chodzi!! O to, żeby się uśmiechać jak się zagląda do zeszytu :D
      Ooo... tak! Takie gadżety szkolne są świetne!!! :D
      Myślę, że właśnie następny post będzie o nauce angielskiego :D Myślę, że będę mogła nawet stworzyć serię dotyczącą nauki tego języka :D
      Baaaaardzo się cieszę ♥♥♥
      Buziaki ♥

      Usuń
  3. Jestem! I jaram sie tym, ze kolorek Twojego bloga pasuje do moich paznokci:D
    A wiec tak..
    Blog byl strzałem w dziesiątkę! Post byl naprwde przydatny i pozwala spojrzec na nieprzyjemne sprawy z innej lepszej strony ;) ja dla przykladu na polskim sobie śpiewam :D
    "Nie myślmy o roku szkolnym jak o zmianie. Myślmy o nim jak o kroku w stronę spełniania naszych marzeń." i tu nasuwa mi sie oczywiscie retoryczne pytanie -dlaczego Love Dream jest niezastąpiona? :)
    Mowilam wiec i powtórzę, ze post byl naprawdę dobry :P No bo kurde, nie dość ze bardzo pomocny to jeszcze taki... Lekki ;D
    Co do następnego? Ja jestem za snami, ale zroubisz jak będziesz uwazala ;)
    Ps. Jakie masz rozszerzenia? :)
    Żegnam czule i w szczególe :) Bang My Hands

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... widzisz jak trafiłam z tym kolorem? :D
      Dziękuję!! Baaaardzo się cieszę, że Ci się podoba :D Ooo... to fajnie!! :D
      Nawet nie wiem co napisać... ♥♥♥
      To dobrze... post właśnie miał taki być i na początku trochę nie byłam pewna czy aby na pewno taki mi wyjdzie, ale jak wyszedł to dobrze :D
      Kurcze... ja już nawet nie wiem o czym napisać kolejny post... mam sporo pomysłów... i teraz tylko pytanie: Który z nich wykorzystać?? :D
      A co do moich rozszerzeń... dobra... teraz chwila grozy... tum tum tum... matematyka, fizyka i język angielski :D A Ty? Jakie masz rozszerzenia?? :)

      Usuń
    2. Jezus maria :o to sa moje najgorsze przedmioty XD podziwiam Cie kobieto :) ja jezyk polski, angol (miala byc hista z uwagi na klase) ale jest biola :) Bang My Hands :)

      Usuń
    3. Naprawdę? Ja... kiedyś baaaardzo lubiłam matematykę i fizykę... aktualnie tak trochę mniej (nadal lubię... ale nie aż tak)... i przeraża mnie ilość tych przedmiotów w tygodniu!
      Ojejku... to ja Cię podziwiam!! Ja nienawidziłam biologi (jak bardzo raduje się moje serduszko, kiedy mi się przypomina, że nie mam już tego przedmiotu w szkole!!!)... chociaż polski to całkiem lubię! Ale angielski za to uwielbiam XD I to chyba jedyny przedmiot, którego ilość (choć duża) w tygodniu mnie nie przeraża XD

      Usuń
    4. No z angielskim u mnie to uuuuu bardziej niiz cienko :D co do bioli hmmm moze jeszcze podstawa chemii, ale musze sie jeszcze dokladnie zastanowic :) Bang My Hands

      Usuń
    5. Ooo... ja angielski wręcz uwielbiam XD Właśnie teraz piszę notkę o nauce tego języka :D

      Usuń
    6. oooo mi by sie przydalo :) Bang My Hands

      Usuń